Wiosenne porządki z perspektywy dziecka: jak zaangażować maluchy w sprzątanie?

Wiosenne porządki z perspektywy dziecka: jak zaangażować maluchy w sprzątanie?

Marta Mikołajczyk
03-04-2025
main image

W powietrzu unosi się zapach kwitnących drzew, słońce przyjemnie świeci, a w domu... nagle zauważasz, że na każdej powierzchni jest warstwa kurzu, okna wyglądają jak po ataku pyłowej burzy, a w szafach panuje chaos rodem z piwnicy starej ciotki. To może oznaczać tylko jedno – pora na wiosenne porządki! 


I na coś jeszcze… Wiosenne porządki to doskonała okazja, by zaangażować do sprzątania dzieci. Większość maluchów reaguje na mop podobnie jak na brukselkę – czyli w sposób, delikatnie mówiąc, niezbyt entuzjastyczny. Jednak sprzątanie wcale nie musi być nudnym obowiązkiem, wręcz przeciwnie - może stać się świetną zabawą, która nie tylko pomoże w ogarnięciu bałaganu, ale i pozwoli na wspólne spędzenie czasu w gronie rodziny.


A co na to twoje ukochane „bombelki? Gdy tylko zobaczą cię z odkurzaczem, nagle znikają z pola widzenia szybciej niż twoja pensja po opłaceniu rachunków? Spokojnie! Nawet twoje  dzieci da się zaangażować w sprzątanie i to tak, że same będą chciały dołączyć do zabawy. Jak? Oto kilka sprawdzonych sposobów, które sprawią, że wiosenne porządki staną się ekscytującą przygodą, a nie przymusem.


Spis treści:
1. Dziecięca teoria spiskowa - zamieniamy sprzątanie w przygodę ➡ 
2. Muzyka kluczem do sukcesu ➡ 
3. Zawody sprzątające - rywalizacja na każdym kroku ➡ 
4. Magiczne gadżety - superbohaterowie sprzątania ➡ 
5. Sprzątanie i nagroda? Tak, ale nie taka, jak myślisz! ➡ 
6. Wspólne sprzątanie - klucz do sukcesu ➡ 
7. Podsumowanie - wiosenne porządki jako tradycja ➡ 
8. Nasz poradnik - nasze produkty. Cleangang używa i poleca ➡ \


1. Dziecięca teoria spiskowa - zamieniamy sprzątanie w przygodę


Przygotuj się psychicznie na to, że maluchy nie rozumieją koncepcji czystości tak jak ty. Dla nich kurz na parapecie to dodatkowa warstwa izolacji przed zimnem albo świetne miejsce na rysowanie palcem. Zabawki rzucone na podłogę są torem przeszkód i dlaczego tobie przeszkadzają? Już wiesz, że musisz podejść do tego zadania z dużą dawką sprytu i kreatywności. Inaczej może się nie udać.
Zamień sprzątanie w misję ratunkową! Twoje dziecko to superbohater, który musi uratować dom przed złym wrogiem – Lordem Bałaganem! A może to detektyw, który szuka zaginionych skarpetek? Możliwości jest mnóstwo, ogranicza cię tylko twoja wyobraźnia. Gdy maluch poczuje, że sprzątanie to ekscytująca misja, którą musi wykonać, będzie to dla niego zupełnie inna sytuacja niż zwykłe porządki. To także sposób na budowanie dobrych emocji związanych ze sprzątaniem oraz wprowadzenie poczucia, że cała rodzina działa na rzecz wspólnego celu. Oczywiście, po jasnej stronie mocy. 


2. Muzyka kluczem do sukcesu


Sprzątanie w ciszy? Błagam! To najkrótsza droga do tego, żeby maluch uciekł na drugi koniec mieszkania. Włącz ulubioną playlistę – im bardziej energiczna, tym lepiej! Dzieci uwielbiają rytmiczną muzykę, więc można wprowadzić element zabawy, który zmieni nudny obowiązek w taneczną przygodę. Pomyśl o ogłoszeniu „Sprzątającego Talent Show”, gdzie można wymyślać własne układy taneczne podczas wycierania kurzu lub ścierania stołów.


Taniec ze szczotką, piruet z mopem – kto nie lubi sprzątać w rytmie ulubionej muzyki? Muzyka pomoże utrzymać energię i radość w trakcie całej zabawy.

3. Zawody sprzątające – rywalizacja na każdym kroku


Jeśli masz więcej niż jedno dziecko, to... gratulacje, masz większą drużynę i większe moce do sprzątania! Wykorzystaj to i ogłoś zawody w sprzątaniu! Rywalizacja to doskonały sposób na zmotywowanie maluchów do działania. Możesz podzielić obowiązki na różne zadania i oceniać je pod kątem jakości i szybkości wykonania.
Kto szybciej zbierze wszystkie zabawki? 
Kto lepiej wytrze kurze? 
Kto ułoży najwięcej rzeczy w szafce?


Oczywiście nagrodą może być specjalna pieczęć honorowego sprzątacza, pochwała od mamy lub taty, albo... nie oszukujmy się, czekoladka – ona zawsze motywuje dzieci do większego zaangażowania. Tego typu zawody nie tylko wprowadzają element rywalizacji, ale także uczą dzieci odpowiedzialności i porządkowania przestrzeni, w której żyją.

nad4.webp
4. Magiczne gadżety - superbohaterowie sprzątania


Dzieci uwielbiają gadżety. Więc zamiast dawać im zwykłą ścierkę, daj „super-rękawicę do walki z kurzem”! Zamiast zwykłego mopa „mop-miecz, który pokonuje plamy!” Takie drobne zabawy z przedmiotami codziennego użytku dodają magii i sprawiają, że sprzątanie staje się o wiele bardziej atrakcyjne. Można również zaopatrzyć dzieci w zestawy mini-gadżetów, które naśladują narzędzia dorosłych, takie jak mały odkurzacz czy mop w wersji dziecięcej.


Jeśli dodatkowo pozwolisz im psiknąć odrobiną (słowo-klucz) sprayu do mebli czy szyb, poczują się jak prawdziwe panie albo panowie domu... i będą miały frajdę, zamiast narzekać na nudne obowiązki. Stwórz atmosferę, w której dziecko będzie mieć poczucie, że jest odpowiedzialne za czystość w domu, a sprzątanie stanie się ekscytującą grą.


5. Sprzątanie i nagroda? Tak, ale nie taka, jak myślisz!


Nie chodzi o przekupywanie dziecka za każde odkurzenie pokoju, ale o wprowadzenie systemu nagród, który sprawi, że maluch poczuje się doceniony za swoje wysiłki. Sprzątanie nie powinno być też karą, ale działaniem, którego realizacja prowadzi do zdobycia nagrody. Możesz ustalić system punktów, które dziecko zdobywa za wykonanie różnych zadań sprzątających.


Na przykład: ułożyłeś zabawki? Otrzymujesz punkty. Masz komplet punktów w tygodniu? Wybierasz bajkę na wieczór albo planujesz specjalne wyjście na plac zabaw. Chodzi o to, aby dziecko poczuło, że sprzątanie to nie tylko obowiązek, ale forma wspólnej zabawy, która prowadzi do fajnych rzeczy. Dzięki temu maluchy uczą się, że porządek w domu wiąże się z przyjemnymi konsekwencjami, a nie tylko z nudnym obowiązkiem.


6. Wspólne sprzątanie – klucz do sukcesu


Nie oszukujmy się – jeśli po prostu powiesz „posprzątaj swój pokój”, to ani najmłodszy, ani starszak  tego nie zrobi, bo będzie bardziej zajęty układaniem klocków niż faktycznym ogarnięciem bałaganu. Na ciebie też to nie działało. Warto wówczas zaangażować się w sprzątanie razem z dzieckiem. Dzieci często mają problemy z organizowaniem przestrzeni i nie wiedzą, od czego zacząć. Dlatego twoja pomoc jest nieoceniona.


No i jeśli będziecie to robić razem, pokażesz, że sprzątanie to nie dziwny wymysł, ale normalna rzecz, którą robi cała rodzina. Wspólne sprzątanie nie tylko skutkuje czystszym domem, ale także daje poczucie wspólnoty. To chwile, w których rodzina może spędzić czas razem, jednocześnie ucząc dziecko odpowiedzialności i porządku.

nad6.webp7. Podsumowanie – wiosenne porządki jako tradycja


Wiosenne porządki mogą być prawdziwym koszmarem albo... fajnym sposobem na spędzenie czasu. Wybór należy do ciebie, ale wiedz jedno – jeśli odpowiednio podejdziesz do sprawy, możesz nawet zrobić z tego coroczną tradycję. Zaangażowanie dzieci w sprzątanie to nie tylko sposób na porządek w domu, ale także na budowanie więzi rodzinnych i uczenie odpowiedzialności. A teraz, tak szczerze – kto jest gotowy na sprzątanie? 😏


9. Nasz poradnik – nasze produkty. Cleangang używa i poleca:

 


4 wpisy
Blog banner
7 minMarta Mikołajczyk

Wiosenne porządki z perspektywy dziecka: jak zaangażować maluchy w sprzątanie?

Wiosenne porządki to doskonała okazja, by zaangażować do sprzątania dzieci. Większość maluchów reaguje na mop podobnie jak na brukselkę – czyli w sposób, delikatnie mówiąc, niezbyt entuzjastyczny. Jednak sprzątanie wcale nie musi być nudnym obowiązkiem, wręcz przeciwnie - może stać się świetną zabawą, która nie tylko pomoże w ogarnięciu bałaganu, ale i pozwoli na wspólne spędzenie czasu w gronie rodziny.

czytaj